Szkocja to kraina o wielu obliczach. Potrafi być mroczna i tajemnicza, zazdrośnie skrywając swoje piękno pod szczelną kołdrą mlecznej mgły. Pod tą zewnętrzną powłoką kryją się jednak kilometry wspaniałego morskiego wybrzeża, nieprzebrana zieleń łąk i majestatyczne budowle będące świadkami wielowiekowej historii dumnego i odważnego narodu Szkotów.
Edynburg - miasto zbudowane na stokach wygasłych wulkanów, nie może być zwykłą metropolią. Edynburg to kulturalne serce Szkocji. W tym niezwykłym miejscu spotykają się ludzie z całego świata, aby na własne oczy zobaczyć „moje romantyczne miasto” – jak mawiał o Edynburgu Sir Walter Scott.
Nad tym romantycznym miastem góruje Edinburgh Castle. Z zamkowego wzgórza rozpościera się niezapomniany widok na Edynburg oraz jego zapadające na długo w pamięci przepiękne otoczenie.
Chcąc poczuć wielowiekową historię „głowy królestwa” należy odwiedzić również The Palace of Holyrood Place, gdzie zatrzymuje się sama królowa angielska oraz przespacerować średniowieczna ulicą – Royal Mile.
Perth, dawna stolica Szkocji. Miasto, w którym piękne krajobrazy przeplatają się z mrożącymi krew opowieściami sprzed wieków. To tu, w klasztorze Dominikanów stracił życie zdradzony przez Roberta Grahama król Jakub I.
Nieświadomy swego losu władca wjeżdżając do Perth zapewne, podobnie jak dzisiejsi turyści, zachwycał się widokiem iglic kościołów i baszt górujących nad miastem.
Opowieść o Robercie Grahamie usłyszeć można w Sterling, miejscu gdzie pośród okropnych tortur królobójca dokończył swego żywota.
Będąc daleko poza granicami Polski, warto pamiętać o rodakach, dla których ta malownicza kraina stała się miejscem wiecznego spoczynku. Wellhill Cemetery niedaleko Perth, to największy polski cmentarz w Szkocji. Tu zobaczyć można pomnik Polaków poległych podczas II wojny światowej.
Glasgow, największe miasto Szkocji. Swój nieustanny puls i rytm zawdzięcza bogatemu życiu nocnemu oraz studentom. Glasgow to niekończąca się oferta kulturalna oraz prężny ośrodek akademicki z wielowiekową tradycją.
Majestatyczne piękno szkockiej ziemi tworzą obok miast, krainy takie jak Trossachs. Wśród niespokojnych, urwistych szczytów i zakrytych gęstym lasem zboczy usłyszeć można tu śpiewaną przez wiatr pieśń o Rob Royu, szlachetnym banicie.
Trossachs, czyli „surowe piękno” musi odwiedzić każdy, kto zechce powiedzieć, że „zwiedził Szkocję”. Aby to się udało należy odwiedzić wzgórza Moncreiff i Kinnoul i zatrzymać się na chwilę u podnóży gór Grampian. Majestat Trossachs podziwiać można również z pokładu statku pływającego po ogromnym jeziorze zwanym Loch Lomond.
Na koniec coś dla ciała, czyli najlepsza zabawa w szkockim stylu. Taniec, muzyka i wyśmienite jedzenie to zarazem niezwykła okazja aby pod melancholijna powłoką ujrzeć prawdziwą szkocką duszę.
Dla komfortowego i pełnego niezapomnianych wrażeń pobytu w Szkocji niezbędne jest odpowiednie zakwaterowanie. Takim z pewnością jest całkowicie odnowiony dworek położony wśród malowniczych ogrodów, pomiędzy Trossachs a brzegami jeziora Loch Ard. Komfortowe sypialnie zapewnią Państwu odpowiedni odpoczynek po dniach pełnych wrażeń. W restauracji skosztować można doskonałej, tradycyjnej szkockiej kuchni. Osobom dbającym o kondycję hotel zapewnia spa z basenem, jacuzzi, saunę i salę gimnastyczną a także sporty wodne, łucznictwo oraz grę w golfa.